Sierpień / wrzesień: TET Litwa + Łotwa (ew. inny)

Chodzi mi po głowie TET Litwa + Łotwa (ew. jakiś inny kierunek). Szukam kompana (albo dwóch) do podróży. Termin: druga połowa sierpnia lub wrzesień, jeden lub dwa tygodnie. Wszystkie szczegóły do ustalenia - zarówno dokładna trasa jak i termin.

Wleczemy motocykle na przyczepie z Polski, zrzucamy na miejscu i jeździmy. Wracamy w to samo miejsce, pakujemy i jedziemy do Polski. Start z Warszawy. Przyczepę i samochód z hakiem posiadam. DMC 750 kg, ładowność około 530 kg, więc max. trzy lekkie sprzęty lub dwa cięższe.

Wyjazd z nastawieniem na jazdę i na szlifowanie umiejętności w terenie, aczkolwiek w trybie urlopowo-relaksacyjnym. To znaczy - jak nam się chce to lecimy, a jak się nie chce, jest jakieś fajne miejsce na dzień przerwy, lub cały czas leje to robimy pauzę. Wszystko do ustalenia w trakcie. Spanie raczej w hotelach (cena dowolna, dostosuję się) lub agroturystykach, aczkolwiek jak ktoś mnie namówi na namiot to też rozważę. Do tej pory tak nie jeździłem więc fajnie jakby ktoś miał “doświadczenie” bo od zera to szczerze mówiąc nie chce mi się z tym “jebać” ;).

O mnie: 32 lata, poziom średniozaawansowany - tzn. nie zamulam ani nie zapierdalam, ale mam motywację żeby cały czas podnosić skilla. Mogę jechać na Hondzie CRF300L albo KTM 790 Adventure R, z preferencją na ten drugi. Alkoholu nie preferuję na tego typu wyjazdach, a już na pewno nie w dużych ilościach.

Wstępnie chodzi mi po głowie taka trasa, ale to jest ~2800 km więc może będzie trzeba coś uciąć:

Kusisz:D
Na majówkę wybrałem się z kumplem na łotewskiego teta ale na kołach. Z przyczyn technicznych po jednym dniu musieliśmy wracać, a ja czuje spory niedosyt bo mimo ze płasko to bardzo fajnie było.
Akurat planuję urlop na pierwszy tydzień września, ale ja zdecydowanie namiotowo biwakowy jestem.

100% biwak to dla mnie ciężka sprawa, jestem mimo wszystko bardziej wygodny :sweat_smile:

Znalazłeś kogoś, pojechałeś już? Jakby co, jestem zainteresowany.