1-31.08.2023 Gruzja

Yo! W tym roku mam w planach objechać Gruzje TETem i nie tylko. Ile się da, na ile czas, możliwości i pogoda pozwolą - bez napiny. Dopuszczam wszelkie opcje, w tym również chill w różnych pięknych miejscach bez jazdy. Jeżdżę EXC500 i nie chce mi się dymać na kołach. Dlatego jadę komfortowym busem 4x4. Mam jedno wolne miejsce na ten wypad. Myślę, że 3-4dni zajmie sama droga do granicy z Gruzją. Tyle samo trzeba liczyć na powrót. Na miejscu jesteśmy ok 20dni. Szczegóły i terminy również do dogadania - nic nie mam zaplanowanego na sztywno. Wstępnie mam zadeklarowane 2 osoby ,które w tym samym terminie jadą na kołach. Motocykle 790 oraz T7. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem - na miejscu latamy w 4 maszyny. Jeśli jest ktoś kto chciałby w tym okresie wyskoczyć - zapraszam do kontaktu. Konrad

1 polubienie

Kilka słów komentarza, do mądrych pytań:

  1. Jedziemy ze sprzętem biwakowym, ale śpimy tam gdzie mamy ochotę, odpoczywamy gdzie mamy ochotę. Noclegi na dziko, gościnnie, apartamenty, hotele 3-4* , Gruzja generalnie jest tania i przyjaźnie do Polaków nastawiona… Wiec na co najdzie ochota tam się rozbijamy - wyjazd nie jest zafiksowany na jedną metodę.
  2. Drogi: Gruzja nie jest trudna, ale tez nie jest łatwa…Nie byłem, ale z opowieści ludzi ,którzy byli dowiedziałem się, że jest analogiczna do Bałkanów - głównie góry, przełęcze, dolinki i piękne krajobrazy… ale jak popada odcinkami może być trudniej. Nikt nikogo nie zostawia i wszelkie decyzje podejmujemy kolegialnie. Jednakże dużym GSem nie namawiam na taki wypad gdzie chcemy jeździć. Raczej 80% off… 20% turyssyka, gdzie off nie prowadzi.
  3. Ekipa jedzie bardzo wesoła, tolerancyjna i doświadczona - co nie znaczy, że będziemy zalegać po każdym biwaku do 12:00 :smiley: